Tytus Szabelski


Artist’s Estate [Osiedle twórców]
///
untitled (television factory)
[bez tytułu (fabryka telewizorów)] 

///
The Crypt [Krypta]
///
Protest Activities
[Działania protestacyjne]

///
Forms of the Impossible
[
Formy niemożliwe]

///
All that is Melted...
[Wszystko, co płynne...]

///
A Living Protest Carrier
[Żywy nośnik protestacyjny]

///
Transparent/Transparentne
///
Reconstruction [Rekonstrukcja]

info
portfolio+cv pdf
instagram

Rekonstrukcja | Reconstruction (2014)



PL:
Cykl Rekonstrukcja składa się z fotografii przedstawiających pozornie naturalne przestrzenie, takie jak wzgórza, las, rzeka czy plaża nad jeziorem. Jest to jednak tylko ułuda, ponieważ wszystkie z nich zostały sztucznie wykreowane przez człowieka.

Projekt odnosi się do nieokreśloności tych miejsc, ich podwójnego charakteru, niemożności zakwalifikowania. Sednem tej sytuacji jest oczywiście wpływ człowieka na środowisko, często równie niejednoznaczny jak owe przestrzenie. Wpływ, który zabrnął zdecydowanie dalej, niż tylko najbardziej oczywiste i jednocześnie niebezpieczne zanieczyszczanie środowiska. Bo co robi człowiek, kiedy zdaje sobie sprawę ze zniszczeń, jakie wyrządza? Stara się je naprawić, powołując do życia sztuczne przestrzenie, na których narastają później elementy naturalne, tworząc fotografowane przeze mnie hybrydalne formy. Chłód i dystans obecny w tych zdjęciach, konkretna pora roku i przygaszona kolorystyka mają służyć jednemu – podkreśleniu tej właśnie formy, zarysu tworzącego podstawę obiektów, poza który wychodzą narastające na nim warstwy.

Zarośnięte dziś wzgórze okazuje się dawną stertą śmieci i gruzu, rzeka – kanałem odprowadzającym nadmiar wody w czasie powodzi. Karczowisko to przejście dla zwierząt nad autostradą, a zwyczajny las niepokoi zbyt regularnym rozkładem drzew. Antropocen, patrząc przez ten pryzmat, jest nie tylko epoką zniszczenia środowiska, ale również jego sztucznej kreacji. Trzeba zadać sobie tylko pytanie, dokąd ta kreacja nas zaprowadzi.
ENG:
The cycle Reconstruction consist of photographs depicting seemingly natural spaces, such as a hill, a forests, a river or a beach by a lake. However, it is only a delusion, because all of those object were artificially created by man.

This project refers to ambiguity of those places, disability to classify them. The essence of that situation is, of course, the influence of mankind on the natural environment, often as indefinite as those spaces themselves. An influence, which trudged much further than the most obvious (and at the same time most dangerous) pollution. Because what we people would do, if we realise how serious is the scale of the damage we have done? We would try to fix it, establish artificial spaces on which the natural elements will later grow, creating ultimately the hybrid forms I photographed. Coolness and distance, certain time of year and subdued colors, all present in those pictures, are used to achieve one goal – emphasise those forms, draw lines shaping them. Lines that are crossed by layers growing on the objects through time.

Overgrown hill is in fact a pile of rubbish and debris from World War II, the river – a 19th century flood canal. Sand is brought to the beach to make money on tickets in the summertime, and the forest troubles with its too regular tree arrangement. Landscape in this case might be treated as an archive, from which we can read, after a more careful inspection, our history, aims and means to achieve them. It also constitutes a first archive of anthropocene, the epoch of human influence on the environment.