ŻYWY NOŚNIK PROTESTACYJNY / A LIVING PROTEST CARRIER

Giełda czy targ są miejscami intensywnych społecznych interakcji, wychodzących również poza transakcje kupna i sprzedaży, takich jak choćby wymiana poglądów na wszelakie tematy. Miejsca tego typu są również często odwiedzane w kampaniach wyborczych jako te, w których bywają „zwykli, przeciętni Kowalscy”, do których swój przekaz usilnie starają się skierować partie głównego nurtu. Wizyty takie mogą czasami prowadzić do różnej maści słownych incydentów. Swoją akcją i postawą chciałbym zachęcić, czy może raczej sprowokować przychodzących na giełdę ludzi do skanalizowania swoich poglądów czy emocji poprzez użycie mnie jako transparentu, nośnika ich własnych przekonań. Przekonań, które jednak zostaną wkrótce wymazane z mojej tablicy i zastąpione innymi, ilustrując tym samym, i w pewnym stopniu rytualizując, konflikt pomiędzy wartościami, potrzebami czy ideologiami kierującymi różnymi ludźmi. Konflikt, który czasami nazywa się „wojną Polsko-Polską”. W wyniku realizacji działania powstało wideo oraz zestaw fotografii przedstawiających zapisane przez napotkanych ludzi hasła. Tematem przewodnim, co nie wynikało w żaden sposób z moich intencji, stała się kwestia uchodźców z bliskiego wschodu przybywających do Europy. To, jak silne emocje wywołuje ta sprawa, uwidaczniało się w niezwykle ostrych, ocierających się o granice nie tylko przyzwoitości (lub w kilku przypadkach je przekraczających) komentarzach. Tym co uderza jednak najbardziej, okazała się bierność większości osób niezgadzających się z nimi. fotografie cyfrowe, wideo 11’59” 13 IX 2015 Giełda Elizówka, Lublin Praca zrealizowana w ramach akcji Sztuka na giełdzie IV: Wojna polsko-polska, zorganizowanej przez Pracownię Sztuki Zaangażowanej Społecznie Rewiry w Lublinie.

Giełda czy targ są miejscami intensywnych społecznych interakcji, wychodzących również poza transakcje kupna i sprzedaży, takich jak choćby wymiana poglądów na wszelakie tematy. Miejsca tego typu są również często odwiedzane w kampaniach wyborczych jako te, w których bywają „zwykli, przeciętni Kowalscy”, do których swój przekaz usilnie starają się skierować partie głównego nurtu. Wizyty takie mogą czasami prowadzić do różnej maści słownych incydentów. Swoją akcją i postawą chciałbym zachęcić, czy może raczej sprowokować przychodzących na giełdę ludzi do skanalizowania swoich poglądów czy emocji poprzez użycie mnie jako transparentu, nośnika ich własnych przekonań. Przekonań, które jednak zostaną wkrótce wymazane z mojej tablicy i zastąpione innymi, ilustrując tym samym, i w pewnym stopniu rytualizując, konflikt pomiędzy wartościami, potrzebami czy ideologiami kierującymi różnymi ludźmi. Konflikt, który czasami nazywa się „wojną Polsko-Polską”.
 
W wyniku realizacji działania powstało wideo oraz zestaw fotografii przedstawiających zapisane przez napotkanych ludzi hasła. Tematem przewodnim, co nie wynikało w żaden sposób z moich intencji, stała się kwestia uchodźców z bliskiego wschodu przybywających do Europy. To, jak silne emocje wywołuje ta sprawa, uwidaczniało się w niezwykle ostrych, ocierających się o granice nie tylko przyzwoitości (lub w kilku przypadkach je przekraczających) komentarzach. Tym co uderza jednak najbardziej, okazała się bierność większości osób niezgadzających się z nimi.
 
fotografie cyfrowe, wideo 11’59”
 
13 IX 2015
Giełda Elizówka, Lublin
 
Praca zrealizowana w ramach akcji Sztuka na giełdzie IV: Wojna polsko-polska, zorganizowanej przez Pracownię Sztuki Zaangażowanej Społecznie Rewiry w Lublinie.
Back to Top